Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2012

Domowe sposoby na kaszel

Czas przeziębień jeszcze nie dobiegł końca. Niektórzy z nas borykają się z przykrymi dolegliwościami, wśród których odnaleźć można również kaszel. Czy trzeba od razu biec do apteki po syrop? Nie! Domowe sposoby na chorobę, które wykorzystują zdrowe produkty spożywcze, mogą okazać się bowiem równie skuteczne. Nie wiecie, jak pozbyć się kaszlu? Oto pięć zdrowych, domowych metod:

fot.: aufeminin.com

1. Syrop z oliwy i cytryny o działaniu nawilżającym śluzówkę

100 ml (niecałe pół szklanki) oliwy wymieszaj ze świeżo wyciśniętym sokiem z połowy cytryny. Pij po łyżeczce 3 razy dziennie.

2. Miód cebulowy na kaszel mokry

Pokrój drobno 3 cebule. Dodaj do nich pół szklanki miodu, dokładnie wymieszaj i odstaw na trzy godziny. Po upływie tego czasu dodaj 500 ml (dwie szklanki) przegotowanej, letniej wody i powtórnie odstaw na trzy godziny. Miksturę przecedź do butelki i pij 3 razy dziennie po łyżeczce.



3. Kleik z siemienia lnianego i miodu na bolesne odkrztuszanie

Łyżkę stołową siemienia lnianego zalej szklanką wody i gotuj ok. 15 minut. Do papki dodaj łyżkę miodu i spożywaj na ciepło 2 razy dziennie.

fot.: zwierciadlo.pl

4. Wino czosnkowe na każdy rodzaj kaszlu

12 ząbków czosnku obierz i zmiażdż lub drobno posiekaj. Przełóż do słoika i zalej szklanką przegotowanej, chłodnej wody. Dodaj sok z połowy cytryny i szczelnie zamknij słoik, po czym wstaw go do lodówki na dwa dni. Po tym czasie przecedź płyn przez gęste sito, trzymaj w lodówce i pij rano oraz po południu po 2 łyżeczki.

5. Inhalacje

O nich pisaliśmy już tutaj.



Jeżeli kaszel spędza Wam sen z powiek, nie wahajcie się, tylko spróbujcie któregoś z powyższych sposobów. Są one zdrowe i tanie, więc nic nie ryzykujecie. Zyskać możecie zaś przespane noce i spokojniejsze dni - bez kaszlu.

piątek, 2 listopada 2012

Domowe sposoby na przeziębienie: herbata z malinami, miodem i cytryną

Sezon na przeziębienia oficjalnie uważam za otwarty. Jeżeli katar, kaszel, podwyższona temperatura, ból gardła i ogólne rozbicie dotyka i Ciebie, to właśnie z myślą o Tobie powstaje cykl artykułów o tym, jak domowymi sposobami zwalczyć te przykre dolegliwości. Już dzisiaj pierwszy sposób. Prosty, ogólnodostępny, a przy tym całkowicie naturalny. 

Herbata z malinami, miodem i cytryną


Fot: gazeta.pl


Taki napój działa nie tylko rozgrzewająco i kojąco. Maliny to bogate źródło witaminy A, E, C, K, witamin z grupy B, kwasu foliowego, potasu, żelaza, magnezu, a także pektyn i kwasów organicznych (oczyszczających organizm z toksyn), salicylanów (działających jak naturalna aspiryna), kwasu elagowego (przeciwutleniacza chroniącego przed nowotworami), antocyjanów (neutralizujących działanie wolnych rodników) oraz błonnika (regulującego pracę jelit i wspomagającego prawidłową przemianę materii). Ze względu na tak bogaty skład można wymieniać wiele zalet malin, jednak w kwestii przeziębienia najważniejsze jest to, że działają przeciwgorączkowo, przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, rozgrzewająco oraz napotnie i wzmacniają układ odpornościowy. Do herbaty najlepiej wykorzystać domową konfiturę, syrop lub sok z malin.

Miód zaś jest jednym z najstarszych środków leczniczych, znanym już od czasów starożytnych Greków czy Egipcjan (stosował go już sam Arystoteles!). Jego cudownym właściwościom spokojnie można by poświecić cały wpis. W świetle poruszanego tematu najistotniejsze jest jednak to, iż wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i wzmacnia organizm szeregiem witamin oraz minerałów, które ma w swoim składzie. Warto zastępować nim cukier, doceniając pracę pszczół (z cyklu ciekawostki: w ciągu całego swojego życia jedna pszczoła wytwarza zaledwie jedną łyżeczkę miodu). 

Co się tyczy cytryny, to większość osób kojarzy ją najprawdopodobniej z witaminą C. I słusznie (w 100 g cytryny jest jej 80 mg), choć wbrew pozorom więcej tej witaminy możemy znaleźć w natce pietruszki (130 mg/100 g), czarnej porzeczce (400-500 mg/100 g) czy owocach dzikiej róży (400-4000 mg/100 g). Mimo wszystko, oprócz witamin, również przy cytrynie kluczowe jest działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i oczyszczające. 

Warto więc łączyć te trzy składniki. Co do herbaty, to najbardziej polecam zieloną. Jeżeli natomiast ktoś nie wyobraża sobie spożycia naparu z herbaty innej niż czarna, to należy pamiętać, żeby dodawać cytrynę dopiero po procesie zaparzenia, bowiem w połączeniu cytryny z herbacianym suszem dochodzi do uwolnienia cytrynianu glinu, który działa szkodliwie na nasz organizm (niektóre badania łączą go z przyczynianiem się do rozwoju choroby Alzheimera). Bardzo ważne jest też to, abyśmy dodawali wszystkie nasze cenne dodatki do herbaty (lub - jak kto woli - do samej wody) dopiero wtedy, gdy ta nieco się ostudzi. W tym wypadku wybieramy między porządnym rozgrzaniem a zachowaniem wszystkich właściwości leczniczych. Zawsze też można przyrządzić sobie dwa napary - gorący i chłodniejszy. Dobrego bowiem nigdy za wiele!