Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 stycznia 2013

Marchew - tani sposób na dobry wzrok i piękną cerę

Marchew to warzywo, które w Polsce cieszy się bardzo dużą popularnością. To powód do radości, ponieważ zawiera mnóstwo składników cennych dla naszego zdrowia. Co ciekawe, w przeszłości rozpowszechniona była marchew biała, żółta i fioletowa, dopiero Holendrzy wyhodowali i wypromowali jej pomarańczową odmianę. Co kryje się w tym niepozornym korzeniu?


Marchewka to bogate źródło witamin: A, B1, B2, B6, C, E, H, K, PP, zawiera także kwas foliowy, inozytol, kwas jabłkowy, flawonoidy, związki siarkowe, kumaryny, a ponadto związki o działaniu insulinopodobnym, alkaloidy i pektyny oraz minerały: wapń, sód, potas, fosfor, magnez, żelazo, siarkę, kobalt, cynk, miedź i mangan.

Marchew zwiera również beta-karoten (organiczny związek chemiczny, prowitamina witaminy A), który wzmacnia układ odpornościowy, pomaga chronić wzrok, poprawia kondycję skóry, zapobiega chorobom serca i nowotworom oraz obniża poziom cholesterolu.

Dolegliwości, przy których marchew jest pomocna, to m. in.:
  • astma;
  • anemia;
  • miażdżyca;
  • nadciśnienie tętnicze krwi;
  • problemy ze wzrokiem;
  • zaburzenia przemiany materii;
  • odparzenia i odmrożenia;
  • wrzody żołądka i dwunastnicy;
  • reumatyzm. 

Warto sięgać po marchew jak najczęściej, surowa jest bowiem nie tylko zdrowym produktem spożywczym, ale i świetną przekąską. Polecam też picie soku z marchwi oraz sięganie po kosmetyki, które mają w swoim składzie naturalne wyciągi z tego warzywa (lub też domowe metody przygotowania tych kosmetyków, np.  wykorzystanie startej marchwi jako maseczki poprawiającej koloryt skóry).



piątek, 11 stycznia 2013

Pomidory

Niegdyś uważany za roślinę trującą. Na tyle niebezpieczną, że gdy w USA w XIX wieku ktoś publicznie spożył jej owoc, to kilka dam nie wytrzymało tej sytuacji nerwowo i zemdlało. Czyżby mowa o jakiejś silnie niebezpiecznej truciźnie? Bynajmniej! Chodzi tu o poczciwego pomidora, czerwonego, zdrowego i smacznego, który wciąż raz jest warzywem, a raz owocem.

fot.: Wikipedia
Pomidory pochodzą z Ameryki Południowej i zostały odkryte podczas pierwszych wypraw do Nowego Świata. Natomiast ciekawa zdaje się być etymologia słowa pomidor, który z początku zwał się lykopersikon, czyli z greckiego "wilcza brzoskwinia". Być może właśnie taka nazwa sprawiła, że uważano go za roślinę trującą. Polskie słowo pomidor wywodzi się z włoskiego "pomidori", co oznacza "złote jabłko". Jakkolwiek by się nie nazywał, już od 500 lat jest obecny w Europie i naszej kulturze, zwłaszcza państw śródziemnomorskich. Co wcale nie znaczy, że w Polsce jest niedoceniany. 

Pomidor to prawdziwa bomba zdrowia, z pewnością można zaliczyć go do zdrowych produktów spożywczych. Posiada wiele wartościowych składników odżywczych i witamin niezbędnych człowiekowi. Przede wszystkim chodzi o:
  • potas;
  • magnez;
  • sód;
  • wapń;
  • witamina A;
  • witamina C.
likopen w probówce
fot.: Wikipedia
I wiele innych! Poza tym dość istotnym składnikiem pomidora jest likopen, którego spożywanie jest zdrową metodą zapobiegania nowotworom. Najbardziej pomocny jest mężczyznom, gdyż znacznie zmniejsza ryzyko zapadnięcia na raka prostaty. U kobiet jednak też się przydaje, bowiem ogranicza prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi. Likopen zmniejsza również możliwość wystąpienia zawału serca. Jak dotąd nie stwierdzono również skutków ubocznych zbyt dużej ilości spożycia likopenu.


Ciekawostką jest również to, że likopen jest cenniejszy w produktach z przetworzonych pomidorów, gdyż jest go zwyczajnie więcej. Być może stanowi to efekt obróbki termicznej, jakiej poddawane są produkty celem ich pasteryzacji. Warto więc szukać likopenu w soku pomidorowym, wszelkich sosach pomidorowych, a nawet ketchupie (byle zdrowym). Wszystko, co pomidorowe jest zdrowe!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Czy warto zażywać suplementy? Prawdy i mity


Suplementy to nie leki, mimo że wyglądają podobnie i można je kupić w aptece. Suplementy diety to składniki (np. wyciągi roślinne czy witaminy), które w naturalnej formie można znaleźć w żywności. Nie są one na tyle skoncentrowane, aby mogły leczyć. Mogą natomiast przynieść inne korzyści dla zdrowia, ale jest jeden warunek – muszą być mądrze stosowane.

Im więcej witamin i minerałów, tym lepiej – MIT

fot.: fitness.wp
Łykając różne tabletki możemy doprowadzić do stanu, w którym w naszym organizmie pojawi się nadmiar składników odżywczych. Może to być przyczyną pogorszenia naszego samopoczucia. Przykładowo – po przedawkowaniu witaminy A, D , K, a także żelaza istnieje ryzyko niewydolności nerek i wątroby, mogą pojawić się problemy ze skórą, zawroty głowy czy nudności.




Preparaty nie mogą zastąpić diety PRAWDA
fot.: gazeta.pl

Dla organizmu ludzkiego podstawowym źródłem substancji odżywczych powinny być pokarmy. Suplementy mogą stanowić jedynie uzupełnienie jadłospisu. Powinni sięgać po nie osoby ze szczególnymi potrzebami, a mianowicie: kobiety w ciąży, osoby narażone na silny stres, ciężko pracujące fizycznie, palacze tytoniu, wegetarianie i seniorzy.



Naturalne składniki są w pełni bezpieczne – MIT

Kiedy przyjmujemy dany preparat niezgodnie z potrzebami naszego organizmu, wbrew zaleceniom producenta, to może on nam zaszkodzić. Np. zbyt duże dawki dziurawca powodują przebarwienia skóry, a nadmiar żeń-szenia grozi problemami ze snem.


Preparaty wchodzą w interakcje z jedzeniem i lekami – PRAWDA


Należy stanowczo unikać pewnych połączeń. Oto niektóre z nich: 
fot: aw.pl

  • żelazo, magnez, wapń + antybiotyki;
  • potas + niektóre leki na nadciśnienie;
  • witamina K + leki przeciwzakrzepowe; 
  • witamina E + aspiryna;
  • dziurawiec, żeń-szeń + pigułki antykoncepcyjne;
  • magnez, żelazo + hormony tarczycy.





Najlepiej, kiedy w preparacie znajduje się 100 procent potrzebnej dawki – MIT

Suplementy nie muszą, a nawet nie powinny zawierać pełnej wymaganej przez organizm dawki składników odżywczych. Wystarczy, kiedy w tabletce znajdzie się ok. 70 procent potrzebnej ilości składników, ponieważ wielu z nich dostarcza już codzienna dieta.


Dzieci nie potrzebują suplementów - PRAWDA
fot.: ladiva.pl

Jeżeli karmimy nasze pociechy zgodnie z zasadami piramidy żywienia, to ich organizm otrzymuje wszystkie potrzebne składniki z pokarmów i suplementy diety są zbędne. Wyjątkiem może być tutaj sytuacja, kiedy brakuje świeżych warzyw i owoców (np. zimą), a dziecko jest chorowite. Wtedy warto podać dziecku preparaty z witaminami.


Musimy pamiętać, że suplementy nie są pierwszą rzeczą, po którą powinniśmy sięgać, mając na uwadze swoje zdrowie. Najpierw należy wybierać przede wszystkim zdrowe produkty spożywcze! Kilka tabletek to bowiem nie to samo, co danie bogate w witaminy i minerały. Zawsze wybierajmy więc zdrowe metody odżywiania, a dopiero potem zaś kierujmy swoje kroki ku półce z suplementami diety.

środa, 21 listopada 2012

Kolacja a odchudzanie


sałatka, pomidor
fot.: m.poradnikzdrowie.pl
„Ostatni posiłek powinno się zjeść o 18”, „…kolację oddaj wrogowi” – to tylko niektóre frazesy, które każdy z nas słyszał nie raz. Kolacja, jak każdy inny posiłek, spełnia swoje funkcje i w zbilansowanej diecie nie należy jej pomijać. Jednak, zasiadając do wieczornej wieczerzy, powinniśmy podejmować świadome i przemyślane decyzje. Zwłaszcza, jeżeli zależy nam na utrzymaniu odpowiedniej sylwetki.

Kolacja, jak każdy posiłek, powinien być dostosowany do naszego „rytmu dnia”. Nie jest prawdą, że nie należy w ogóle jeść po wybiciu określonej godziny. Podczas snu nasz organizm potrzebuje czasu na regenerację, dlatego też nasze ciało nie powinno marnować energii mającej dać nam siły na następny dzień na trawienie. W związku z tym, po ostatnią potrawę powinniśmy sięgnąć nie później niż 2-3 godziny przed pójściem spać. Należy jednak pamiętać żeby nie przesadzić w drugą stronę. Po pierwsze, mogą się pojawić problemy z zaśnięciem, które u osób ze słabą wolą doprowadzą do „nocnego podjadania”. Po drugie, zbyt długie przerwy w jedzeniu spowalniają metabolizm. Oczywiście przerwa przed snem jest sprawą indywidualną i powinniśmy ją dopasować do własnego samopoczucia.

Czego unikać?

Kolacja musi być "lekka"! Ciężkostrawne posiłki trawią się czasem nawet przez długie godziny i może nam nie pomóc nawet wyżej opisany margines czasowy. Wybierajmy dania: niesmażone, chude, gotowane, wzbogacane warzywami
Wystrzegajmy się spożywania cukrów prostych: owoców, słodzonych napojów, słodyczy, białego pieczywa, płatków śniadaniowych typu muesli. Węglowodany, których wraz z upływem dnia potrzebujemy coraz mniej oraz cukry mogą się odłożyć w postaci tkanki tłuszczowej na brzuchu.
kolacja, jedzenie
fot.: mamzdrowie.pl

Jakie produkty wybierać?

Wieczorem wybieraj głównie produkty z przewagą białka. Czyli przede wszystkim: warzywa, chude mięso (tylko niesmażone!), ryby, chudy twaróg czy jajka. Najlepiej żeby proporcje przygotowanej przez nas kolacji wynosiły 70% białka i 30% warzyw.